• Wpisów:9
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:13 dni temu
  • Licznik odwiedzin:2 214 / 206 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
W dzisiejszym poście chciałabym zaprezentować wam moją małą gąsienicę, czyli piękną Dal Chenille du Jardin.
Pierwszy raz wypatrzyłam tego małego słodziaka jakieś 5 lat temu, kiedy zaczynałam się interesować lalkami kolekcjonerskimi. Od razu wpadła mi w oko, ponieważ jako jedyna przyodziana była w niepowtarzalny kostium gąsienicy, a nie jak reszta Dalek w lolicią sukienkę. I tak pozostała w pamięci przez te wszystkie lata, więc oczywiste było, że będzie ona moim pierwszym zakupem z serii lalek dyniogłowych. Czy będą kolejne??? Może kiedyś zaproszę jakąś Pullip, ale w najbliższym czasie skoncentruję się na temacie BJD. Żeby nie przedłużać, zapraszam do obejrzenia sesji mojej małej gąsienicy
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych postanowiłam, na krótką chwilę wyrwać się z domu by zrobić coś kreatywnego. Ostatnio przeżyłam wiele nerwowych dni i stwierdziłam, że bez kilku chwil na odpoczynek, może być źle... I nie piszę tego by wywołać współczucie czy się wyżalać, ale po to by dodać sobie motywacji, Postanowiłam częściej robić zdjęcia, realizować więcej pomysłów, Dość już tego ciągłego zadręczania się...

Dziś wraz z Inką, skoro świt ruszyłyśmy na sesję lalkową. Wszystkie fotografie powstały spontanicznie a pomysł, złożenia z nich sesji tematycznej wyszedł całkiem przypadkowo. Na wszystkich zdjęciach przeważają ciemne kolory, co spowodowane jest pochmurną pogodą. Efekt jaki uzyskałam pozostawiam do waszej oceny...

***

Lillian od dawna marzyła by ujrzeć czarodziejskiego, białego królika pokazującego się raz do roku w czasie zbliżonym do Świąt Wielkiej Nocy. Więc dziś z samego rana wraz z Inką wybrałyśmy się z moją żywicową panną do parku, gdzie podobno można spotkać różne magiczne stworzenia. Bardzo chciałam by życzenie mojej żywicowej ślicznoty się spełniło...
Gdy dotarłyśmy do parku dzielnie przeszukiwałyśmy wszelkie alejki, górki i inne zakamarki parku aż w pewnym momencie dojrzałyśmy zaszytą w głębi mchu króliczą norę, Gdy podeszłyśmy bliżej naszym oczom ukazała się wystająca z norki para małych uszek. Po krótkiej chwili oczekiwania pojawiła się mała biała postać o puszystych łapkach i inteligentnie połyskujących czarnych oczkach. Lillian była zachwycona, a my z Inką, co tu ukrywać? Też byłyśmy pod wrażeniem uroku małej białej kuleczki. Króliczek z początku był nieufny ale później zdecydował się spędzić w naszym towarzystwie dłuższą chwilę. Niestety musiał szybko wracać do swojej kryjówki, ale może któregoś dnia znów go zobaczymy....
 

 
Witajcie Kochani

Przepraszam Was za moją długą nieobecność na blogach, ale potrzebowałam przerwy. Musiałam poukładać sobie pewne sprawy, zarówno te lalkowe jak i osobiste. Jeszcze kilka przeszkód przede mną do przeskoczenia a później mam nadzieję wyjść na prostą i zacząć nowy etap w życiu. Ale o tym więcej jak wszystko się już poukłada. W najbliższym czasie to wiedza tylko dla wtajemniczonych...

W niedzielne popołudnie wybrałam się z Karoliną i Dianą nad Wisłę. Dzień był zimny i pochmurny ale w powietrzu czuć było zbliżającą się wiosnę i mam nadzieję udało mi się ten klimat pokazać na zdjęciach.Do pierwszych w tym roku fotografii pozuje moja i ukochana BJD Lillian od Mystic Kids.
Na jej stylizację składają się granatowy płaszczyk od Moniki oraz, sukienka, czarne zakolanówki i skórzana torebka od Joanny. Uwielbiam te ubranka. Co do wiga to jest moim dziełem, buciki natomiast to breloczki znalezione w wakacje w kwiaciarni i o dziwo udało mi się dostać prawy i lewy!

Zależało mi na uzyskanie stylu Vintage, bo to jeden z moich ulubionych motywów i to nie tylko na zdjęciach. Chciałam też nadać Lillian trochę zgrabności, mimo wszystko ma ona swoje gabaryty i bardzo ciężko nakłonić ją do dobrego pozowania. Tu pragnę też podziękować Karolinie, która dzielnie mi pomagała i gotowa była łapać Lil, gdyby tej zebrało się na omdlenia lub inne nieprzewidziane akrobacje...

Na dziś to chyba tyle... Zapraszam więc do obejrzenia zdjęć.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziś moja Lil dostała nowego wiga
Grzywka w tym stylu robiona po raz pierwszy więc proszę o wyrozumiałość
 

 
Moja wymarzona lalka <3
 

 
Dziś chciałabym wam zaprezentować moją ukochaną minifee Ryeon. Jest to czwarta lalka BJD, która zjawiła się w mojej kolekcji. Przyjechała w styczniu, więc jest ze mną dość krótko, ale od razu złapałam z nią wspólny kontakt. Mam w planach zmienić jej makijaż, ale na razie zrobię jej trochę sesji w piegach.

Mam nadzieję, że będzie w moim lalkowym, zbiorze jeszcze dużo minifee. Jedna z nich jest obecnie w drodze z Chin, a wczoraj zawitała do Polski więc chodze pościanach ze zniecierpliwienia...
 

 
Dziś na poprawę humoru wrzucam zdjęcia mojej małej Akemi. Jest to moja trzecia lalka typu BJD.

Wiga zrobiłam dla niej sama
Może mi doradzicie w jakim kolorze jeszcze byłoby jej do twarzy?

Dziś post na szybko. Niedługo popracuję nad czymś dłuższym i przedstawię resztę moich lalek
 

 
Witam
Postanowiłam, założyć pingera.
Ten pomysł chodził za mną od jakiegoś czasu. Będzie to blog o lalkowej tematyce. Głównie skupię się na lalkach wykonanych z żywicy, czyli tak zwanych BJD.
Obecnie mam w swojej kolekcji cztery lalki BJD, piąta lalka natomiast jest w drodze...

To tak w skrócie. Pierwszy wpis za mną.
Do zobaczenia, mam nadzieję niedługo
  • awatar Wiky the Metal-Punk!: Witaj na Pingerze! ^^. Fanie, że tu dołączyłaś. Również interesuję się tematyką lalkową i posiadam jedną lalkę, natomiast moja to Blythe :). Jeżeli chciałabyś wpaść na mojego bloga to serdecznie zapraszam. Ja tym czasem pozwoję dodać sobie Ciebie do obserwowanych ^^. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›